czwartek, 2 sierpnia 2012

Gorąco ....

Uwielbiam upały... Kocham się opalać, dlatego też wczoraj wykorzystałam słońce w 100 %:)


Dziś przyszła do mnie wyczekiwana paczuszka od firmy Katherine.
Kocham tą hurtownie biżuteria jest tam nie droga i jakość także jest w granicach rozsądku.
Niestety jedyny minus to to że musimy zamówić za min. 100 zł :/ i do cen nie jest doliczony podatek vat (ale to nie jest duży kłopot).

Żałuje troche że zamówienie złożyłam we wtorek bo we środę była dostawa i pojawił się piękny miętowy naszyjnik :( ale to następnym razem. Zamówienie składałam 4 razy i biżu w moim przypadku po ok roku nie wygląda dramatycznie jedynie łańcuszek ze złotym serduszkiem poszarzał ale czego można wymagac za cenę 2 zł a w dodatku przy bardzo częstym noszeniu :)

Ja nie zamawiałam za całą kwotę reszta zamówienie pójdzie do mojej "przyszłej" bratowej :) Ona zamówiła sobie między innymi bransoletkę z kolorowych ćwieków - jest śliczna :) a już była w moim koszyku dla mnie :/ ale tak bywa z tymi babami .... Taką samą tylko czarną widziałam w Cubusie za 30 zł a ta kosztowała coś ok 8 zł .


Ja z całego serca polecam... Są czasami rzeczy które wyglądają trochę inaczej niż na zdjęciu ale ja to jestem w stanie przeżyć za niską cenę.
Moje zdobycze :)
Dla mnie biżuteria z sieciówek jest stanowczo za droga i kupuję ją tylko na przecenach.