czwartek, 26 lipca 2012

Mały zakup...

Dziś musiałam jechać do Krakowa.
Przechodziłam przez Galerię Krakowska i zajrzałam do H&M. Niestety wyprzedaże już się kończą ale udało mi się jeszcze dorwać brzoskwiniową koszulkę. Jest to niestety 36 którego nie mierzyłam chciałam większą (lubię luźne i "przydużawe" koszulki przód wkładam w spodnie a tył zostawiam- bardzo podoba mi się taki sposób noszenia) ale wracając do rozmiaru 42 było bardzo zabrudzone więc zostałam przy tej.
Nie macie czasem tak że kupicie coś beż zastanowienia a potem żałujecie. W pośpiechu kupiłam sandałki i tak naprawdę nie wiem czy jestem z nich zadowolona..... Kupiłam je w sklepiku w tunelu ( osoby idące kiedykolwiek z galerii na rynek wiedzą o co chodzi) kosztowały 45 zł :/ Nie wiem mam mieszane uczucia ale mówi się trudno....



Przepraszam jeszcze raz za mój nieprofesjonalizm :) I moją wielką syrke :)
Miłego wieczoru, M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz